Oddział dla pedofilów bez pedofilów

niedziela, Październik 30, 2011

W Choroszczy stoi nowoczesny oddział stworzony specjalnie po to, by leczyć pedofilów. Stoi i nie leczy, choć w lipcu z wielką pompą otworzyli go premier Donald Tusk i minister Ewa Kopacz. Leczenie w nim pedofilów uniemożliwia prawo – pierwsi skazani będą mogli się w nim pojawić dopiero w 2013 roku. Do tego czasu będzie popadał w długi. Rachunek za sierpień – ponad 100 tys. zł.Pierwszy w kraju oddział dla pedofilów był otwierany z pompą w lipcu tego roku. W błysku fleszy i przed kamerami przemawiał premier Donald Tusk i minister Ewa Kopacz. W ten sposób premier postawił kropkę nad &quot i&quot w walce z przestępstwami seksualnymi na nieletnich.
Radni z warszawskiej dzielnicy Praga-Północ nie chcą obradować razem ze… czytaj więcej&nbsp &#187 Jednak oddział, który kosztował 4,5 mln złotych, zamiast leczyć, popada w długi, bo nie ma kogo leczyć. Do tej pory trafiła tam tylko jedna osoba i to tylko na specjalnych warunkach. &#8211 Utrzymanie za sierpień, nota, którą wystawiliśmy za gotowość dla centrali funduszu – no bo koszty ponosimy &#8211 to jest 107 tys. zł &#8211 opowiada dyrektor szpitala psychiatrycznego w Choroszczy Tomasz Goździkiewicz.
NFZ umywa ręce
Ale pisma wysyłane do Narodowego Funduszu Zdrowia pozostają bez odpowiedzi.&nbsp Wprawdzie po wizycie premiera szpital wynegocjował kontrakt na ponad milion złotych, jednak na razie nie może liczyć ani na złotówkę.
- Jest kontrakt, są na ten cel przeznaczone pieniądze, ale żebyśmy mogli zapłacić, szpital musi przedstawić do rozliczenia jakiekolwiek świadczenia tam udzielone &#8211 tłumaczy rzecznik prasowy Podlaskiego Narodowego Funduszu Zdrowia Adam Dębski.
Trudno wystawić rachunek, jeśli nie ma pacjentów. Dla ministerstwa zdrowia mimo wszystko otwarcie oddziału to był dobry pomysł. &#8211 Od początku powtarzaliśmy, że te osoby muszą wcześniej odsiedzieć swoje wyroki w więzieniach, więc sąd w każdej chwili mógł przez te 1,5 roku skierować do takiego ośrodka przestępcę seksualnego &#8211 mówi rzecznik prasowy ministerstwa zdrowia Piotr Olechno.
Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie pedofila, który przesiedział w… czytaj więcej&nbsp &#187 Dopiero w 2013
Ale jak się okazuje, sąd takiej możliwości nie miał. Ustawa o przymusowym leczeniu obowiązuje od 8 czerwca 2010 roku. Najniższy wyrok za gwałt na dziecku to 3 lata. Więc pierwsi pacjenci mogą się tam pojawić dopiero w 2013 roku.
- Aby skazany dostał się na taką terapię, musi być skazany po tym dniu, po 8 czerwca 2010 roku bo jak doskonale wiemy, prawo nie działa wstecz &#8211 podkreśla Joanna Dębek, rzecznik prasowy ministerstwa sprawiedliwości.
Obecnie w Polsce jest tysiąc skazanych za przestępstwa seksualne na nieletnich. Zaburzenia pedofilskie rozpoznano u 130 osób. To potencjalni pacjenci takich oddziałów jak ten w Choroszczy.
rs/tr/k

Dodaj komentarz